Forum www.piechotabrytyjska.fora.pl Strona Główna www.piechotabrytyjska.fora.pl
rekonstrukcja piechoty brytyjskiej z XVIII-XIX wieku
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Legion Irlandaise
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piechotabrytyjska.fora.pl Strona Główna -> Pub.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gregory
Sergeant



Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 196
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:02, 17 Maj 2011    Temat postu:

Ani rząd brytyjski ani tym bardziej Korona nic nie mogą ws. marszów oranżystów, tak samo jak nasz nie może nic np ws Parady Równości. Przez długi czas wydawało się że problemów Irl Płn nie da się rozwiązać inaczej jak przez wyrżnięcie jednej ze stron, tak jak teraz na linii izraelsko-arabskiej. Okazuje się że proces pokojowy okrzepł i wszystko idzie ku dobremu. Oczywiście będzie ekstrema budząca demony. Lubie ajriszy a kibicuję Celtic Glasgow (a nie prostestanckiemu Rangers) ale tez nie zgodzę się by Anglicy na przestrzeni dziejów byli jakimiś szczególnymi okrutnikami i cynikami w porównaniu do innych, wrzucili tez dużo do europejskiej tożsamości i kultury. Pozdrrrrr

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gregory dnia Wto 19:05, 17 Maj 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
SinnFein
Corporal



Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 20:17, 17 Maj 2011    Temat postu:

Od początku do końca, wielokrotnie to powtarzam, uprawiam donkichotowską walkę o dywersyfikację kulturową w świecie "się" anglizującym (również w odmianie amerykańskiej). Jest dla mnie wszędzie tej angielszczyzny po prostu już za dużo. Reaguję na przekroczenie bariery krytycznej, bo nie znoszę gleichschaltungu. A ku temu zmierzamy. Zauważyłem, bracie Gregory, że trochę`m Cię zniesmaczył... Jeśli tak, to wybaczenia proszę. Mogę nawet napisać, że "jestem sorry" Wink . Działajcie dalej prężnie na niwie "redsowej"; wznoszę za pomyślność planów duży roztruchan prawdziwej angielskiej phlegmy! Prędzej ją przełknę, niż adwenciurs vel kempejns Ryśka Sharpe`a. Dobra, chłopaki, ubawiłem się, zdyszałem i idę walnąć działkę absyntu - może zobaczę zielone wróżki? W pubie może się to zdarzyć...
Z tym azjatyckim słoniem Toma... Pamiętam podobną opowiastkę. Ślepiec prosił dziewczynę, by opisała mu mleko. Nie rozumiał, co znaczy "białe"; nic mu nie powiedziało wyjaśnienie, że "łabędź jest biały", ani że "ma wygiętą szyję". Wreszcie kiedy dziewczyna dała mu pomacać rękę wygiętą w łabędzią szyję, starzec uznał, iż "wie jak wygląda mleko".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gregory
Sergeant



Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 196
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 20:27, 17 Maj 2011    Temat postu:

Jam nie zniesmaczony, jeno temat interesujący i kiedyś pasjonował mnie nawet bardziej niż teraz. A zamiast absyntu (można dostać ataku szału) polecam Amber "Naturalne". Własnie chłepczę. Pycha! (ps. lepszy niż Guiness Razz )

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gregory dnia Wto 20:28, 17 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
SinnFein
Corporal



Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Wto 20:31, 17 Maj 2011    Temat postu:

No to "jest dobre", "jestem bardzo gled". Owo piweczko moje duże dziecko przywiozło na Wielkanoc tatusiowi, ale zanim się tatuś zorientował, już go nie było. Nie powiem kto wypił, choćbyście mnie nożem cięli. Odbiję sobie przy okazji.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tom Farell
Corporal



Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kerry Mountains

PostWysłany: Wto 22:34, 17 Maj 2011    Temat postu:

Wiesz, Sinn... gleischachtung gleischachtungiem ale dzięki temu jest teraz pewien język uniwersalny, w którym można się porozumieć w większości krajów świata. Odbiegam od tematu, ale tak po prostu jest. Zapewne wolałbyś, by nim był jakiś język romański, wszak kiedyś językiem uniwersalnym była czy właściwie mogła być łacina (no powiedzmy: na pewno była językiem wykształconych warstw przez wiele wieków), bądź o wiele bardziej niegdyś ludowa greka. Języki romańskie są piękniejsze, niestety angielski jest z tego najprostszy. Oczywiście można liczyć statystycznie i wyjdzie, że częściej jest używany chiński mandaryński, hindii, hiszpański bądź (uwaga żart) farsi. Ale to angielski jest najłatwiejszy i najczęściej można w nim z kimś porozmawiać.

Spotkała mnie kiedyś przygoda taka jak Durella i to w tym samym miejscu, bo na Cyprze. Strasznie chciałem się kiedyś nauczyć greki. Taką miałem chętkę. W tym celu min. starałem się na wakacjach rozmawiać z miejscowymi. No i co z tego, że chciałem, kiedy na każde greckie pytanie odpowiadali po angielsku! No, oczywiście jest to taka "Grecja" gdzie angielski jest urzędowy i uczy się go każdy od małego, tym niemniej na Rodos spotkało mnie to samo. Ha i do tego jeżdżą po lewej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tom Farell dnia Wto 22:35, 17 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marines
Administrator



Dołączył: 19 Kwi 2009
Posty: 262
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Danzig

PostWysłany: Wto 22:37, 17 Maj 2011    Temat postu:

Mnie osobiście przeraża "amerykanizacja" zycia--bo sensu stricte nie jest to "anglizacja".Ameryka to taki wypaczony obraz zachodniej cywilizacji-kraj stworzony przez cwaniakow,hohsztaplerow i prostych roboli...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
SinnFein
Corporal



Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 51
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warmia

PostWysłany: Śro 7:37, 18 Maj 2011    Temat postu:

Zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę; wspominałem kiedyś o ciekawej analizie tego zjawiska językowego przez Jerzego Krasuskiego w jego "Wyznacznikach biegu historii", Wrocław 2008 (szczególnie rozdziały 5, 6 i 7). Otóż to właśnie owa postępująca prostota mnie poraża. Spełnia się ponura dekonstruktywistyczna wizja Derridy. Może zresztą z językami jest tak jak z architekturą: jeden woli gotyk płomienisty, kędy cała budowla jest integralną nierozłączna całością, inny - klasyczny renesans, kędy budynek składa się z rozmontowywalnych "klocków lego". Ja wolę gotyk. Takie Gumilowowskie "wolimy - nie chcemy" Wink .
Co do USA, Kanady i Iryjczyków, jest na historycy.pl ciekawy tekst o Fenianach, których wyprowadzane z terenu USA akcje zbrojne przeciw koloniom angielskim w Kanadzie zapoczątkowały w znacznym stopniu polityczną integrację przyszłego dominium kanadyjskiego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gregory
Sergeant



Dołączył: 20 Kwi 2009
Posty: 196
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 8:26, 18 Maj 2011    Temat postu:

"Ameryka też się sypie - to osobny rozdział
Bill Clinton palił trawkę ale się nie zaciągał" Razz


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gregory dnia Śro 8:26, 18 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tom Farell
Corporal



Dołączył: 24 Kwi 2011
Posty: 60
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kerry Mountains

PostWysłany: Śro 19:03, 18 Maj 2011    Temat postu:

Z irlandzkich haseł nacjonalistycznych, moje ulubione to: "Kiss me I'm Irish".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Scot
Sergeant



Dołączył: 14 Lis 2009
Posty: 234
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:41, 20 Maj 2011    Temat postu:

Przepraszam, że ja - osoba młodsza wcinam się do tematu, ale... odnośnie głównej jego części to nie zapominajmy, że regimenty złożone z Irlandczyków biły się lepiej i najprawdopodobniej najlepiej z armii brytyjskiej (podobnie było zresztą ze szkotami i Walijczykami - szkoccy Black Watch czy walijscy Królewscy Fizylierzy - to jedne z najbardziej zasłużonych regimentów armii brytyjskiej). Wracając do Irlandczyków - taki 88th "Connaught Rangers" Regiment of Foot - prosty regiment, złożony z najniższych warstw społecznych, a jednak wśród najlepszych. No, a na dokładkę dochodzi jeszcze Irish Guards - jednostka sformowana co prawda w 1900 roku czyli poza naszym tematem, ale równie bitna jak wyżej wymieniona.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Scot dnia Pią 17:42, 20 Maj 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piechotabrytyjska.fora.pl Strona Główna -> Pub. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin